Siedząc w domu też możesz zadbać o swoją skórę i powiem Ci więcej! Kupując naturalne olejki eteryczne, mieszając je samodzielnie, masz gwarancję, że to, co używasz jest korzystne dla Twojej skóry i jest w 100% naturalne.

Większości z nas dokucza mniejszy, lub większy cellulit, który jest efektem niezbyt zdrowej i zbalansowanej diety, częstego podjadania, zwłaszcza słodyczy i braku ruchu, a także zmian hormonalnych.

W rezultacie dopada nas problem zatrzymywania się wody w organizmie, nierównomiernego rozkładania się tłuszczu, zwolnionego metabolizmu.

Od razu zaznaczam, że smarowanie olejkami, nawet tymi najlepszymi, nie przyniesie oczekiwanych efektów, jeśli nie będziemy go wmasowywać. Zalecam Ci użycie szczotki do masażu, dzięki której Twoja skóra będzie pobudzona i olejki szybciej, skuteczniej wnikną i zadziałają jak trzeba.

Moim absolutnym faworytem od lat jest olejek z grejpfruta, tzw. pogromca skórki pomarańczowej. Przyspiesza metabolizm, reguluje cyrkulację wody w organizmie, dzięki temu zapobiega zastojom i opuchliznom, poprawia jędrność skóry i dodatkowo wpływa motywująco, co pomaga wprowadzić masaże do codziennego rytuału!

Tak, tak, taki masaż powinnaś wykonywać codziennie, najlepiej zawsze po wyjściu spod prysznica. Jest kilka szkół na temat masażu szczotką - niektórzy preferują masaż na sucho, czyli zanim pójdą pod prysznic, a po kąpieli wmasowują olejki, ja zazwyczaj robię intensywny masaż pod prysznicem, po czym wcieram olejki, ale można też, po wzięciu prysznica, wmasować olejki przy pomocy szczotki.

Drugim olejkiem, który świetnie sprawdza się w przypadku walki z cellulitem jest olejek z paczuli, to genialny olejek, który dba o ciało. Przede wszystkim reguluje gospodarkę hormonalną, a dzięki temu nasza skóra jest piękniejsza. Jak wiadomo zmiany hormonalne, wszelkie wahania, bardzo szybko widać na naszym ciele.  Olejek z paczuli działa ujędrniająco i przeciwzmarszczkowo, na pewno Twoja skóra go pokocha.

Poza tym paczula pielęgnuje skórę, nadaje jej jedwabistości, odżywia i regeneruje. Do tego pięknie pachnie i wpływa pozytywnie na nasz nastrój. A jak wiadomo, najwazniejsze, aby ciało harmonizowało z duszą. 

Podobnie działa olejek z geranium, reguluje hormony i działa dodatkowo przeciwbólowo, więc jeśli mocny masaż jest dla Ciebie bolesny, geranium pomoże złagodzić to nieprzyjemne uczucie. Geranium to olejek przyjazny kobietom i warto włączać go do swojej pielęgnacji, gdyż wraz z paczulą pomaga zachować młodość skóry.

Zdecydowanie polecam Ci  dodanie do masażu olejku z czarnego pieprzu, ma on przede wszystkim działanie mocno rozgrzewające, dzięki niemu szybciej spalisz tkankę tłuszczową, pobudzisz krążenie. Do tego zapach czarnego pieprzu działa jak afrodyzjak, więc poczujesz się atrakcyjnie i energetycznie.

Na koniec dodaj odrobinę olejku z rozmarynu, który poprawia cyrkulację krwi, a dzięki temu też pomaga się pozbyć nadmiaru wody i spalić szybciej niechciany tłuszcz. 

Te wszystkie olejki eteryczne zmieszaj koniecznie z tłustym olejem bazowym – ja wybrałam kokosowy, bo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, dzięki temu zaraz po wsmarowaniu mogę się ubrać. Moje ubrania się  nie brudzą, a ja nie mam uczucia lepkości. Dodaję jednak ostatnio trochę oleju z zielonej kawy, bo dodatkowo działa antyoksydacyjnie, chroni DNA skóry przed uszkodzeniem, poprawia jędrność skóry i ułatwia pozbycie się cellulitu.

Jeśli chcesz, użyj innego oleju roślinnego, jojoba, słodki migdał, a nawet oliwa z oliwek będą doskonałym nośnikiem tych esencji zapachowych.

I pamiętaj – masuj, masuj, codziennie! Zobaczysz, jak Twoje Ciało będzie się zmieniać, jak skóra poprawi się, odżywi i odzyska dawny blask. Stosowanie regularne takiego masażu z olejkami przynosi bardzo dobre efekty, wiele kobiet zauważa ujędrnienie skóry, wygładzenie, zmniejszenie cellulitu, a skutkiem ubocznym jest tylko dobry nastrój!

Powiązane produkty

Komentarze ()