Wybrałam go w zamian za hydrolat którego nie było. Spryskuje nim włosy. Nie jest jednak moim faworytem. Zapach lawendy zdecydowanie wolę z ogrodu?
Od ViaAroma:
Całkowicie Panią rozumiemy. Nic nie zastąpi bezpośredniego obcowania z naturą. Lawendowe pole ma w sobie coś wyjątkowo urzekającego. Obcowanie wszystkimi zmysłami z morzem lawendy skąpanej w słońcu południa Europy, daje efekt nie do podrobienia. Niestety, nie zawsze jest pod ręką kwitnące pole lawendy, wówczas, choć hydrolat to tylko namiastka tych wrażeń, to jednak pozwala zanurzyć się we wspomnieniach.
Nasze hydrolaty to produkty najwyższej jakości. Jest to jednak wyłącznie produkt uboczny procesu destylacji i nie będzie to produkt porównywalny np z naszymi olejkami eterycznymi np Lawenda z Francji:
https://viaaroma.pl/pl/olejki-eteryczne/66-naturalny-olejek-eteryczny-z-lawendy-francuskiej.html
Od ViaAroma:
Całkowicie Panią rozumiemy. Nic nie zastąpi bezpośredniego obcowania z naturą. Lawendowe pole ma w sobie coś wyjątkowo urzekającego. Obcowanie wszystkimi zmysłami z morzem lawendy skąpanej w słońcu południa Europy, daje efekt nie do podrobienia. Niestety, nie zawsze jest pod ręką kwitnące pole lawendy, wówczas, choć hydrolat to tylko namiastka tych wrażeń, to jednak pozwala zanurzyć się we wspomnieniach.
Nasze hydrolaty to produkty najwyższej jakości. Jest to jednak wyłącznie produkt uboczny procesu destylacji i nie będzie to produkt porównywalny np z naszymi olejkami eterycznymi np Lawenda z Francji:
https://viaaroma.pl/pl/olejki-eteryczne/66-naturalny-olejek-eteryczny-z-lawendy-francuskiej.html